Przyjaciele

Rate this post

Z listów do redakcji

Znam Natalię od II klasy podstawówki. Mieszkamy obok siebie, zawsze się przyjaźniłyśmy. Nasi rodzice się znają. Myślałam, że mogę jej ufać i dlatego zwierzyłam jej się, że podoba mi się Paweł. Myślałam, że to uszanuje… Ale przeżyłam szok, gdy zobaczyłam, że Natalia idzie z nim za rękę! Ona jest bardzo ładna. Wiem, że wystarczyło, że na niego spojrzała i on już chciał być obok niej, zawsze tak jest. Tylko dlaczego nie powiedziała „nie”?! Jest moją przyjaciółką! Tak się nie postępuje! A ona nie widzi problemu. Pyta ciągle, co się takiego wielkiego stało. Czy słusznie robię, że ją odrzucam?

Na pewno masz prawo czuć to, co czujesz. A czujesz się zraniona, zdradzona, oszukana przez przyjaciółkę. Nie ma powodu, żebyś negowała te emocje – ani żebyś ukrywała je przed nią. Kiedy ochłoniesz, porozmawiaj z Natalią. Powiedz jej spokojnie, co poczułaś, kiedy zobaczyłaś ją z Pawłem. Powiedz, że na pewno wpłynie to na waszą przyjaźń. Pamiętaj, że nie musisz podejmować decyzji, zwłaszcza ostatecznych, dotyczących tego, co chcesz robić dalej. Czy jesteś w stanie jej wybaczyć? Czy możesz jej jeszcze zaufać? Czy może wolisz odczekać, aż opadną emocje, i przez ten czas zakolegować się bliżej z innymi osobami? Cokolwiek wybierzesz, zaufaj sobie. Pamiętaj, że decyzję możesz zmienić. Być może ta przyjaźń dawno się wypaliła, a sytuacja z Pawłem tylko pomogła ci pójść we właściwym kierunku. Ale może być też tak, że to przejściowy kryzys i dojdziecie do porozumienia.

Z Martyną znamy się od zawsze. Kiedyś świetnie się dogadywałyśmy. Grałyśmy na przerwach w karty i pisałyśmy opowiadania. Ale ostatnio czuję, że Martynę to nudzi. Zmieniła się. Ciągle gada o chłopakach, ciuchach, malowaniu. Wiem, że spotyka się z innymi dziewczynami, ja już jej nie wystarczam. Chodzą do galerii handlowych. Boję się, że już do siebie nie pasujemy.

To naturalne, że ludzie się zmieniają. Nie tylko Martyna się zmienia – ty też, choć pewnie tego nie widzisz. Musisz zadać sobie pytanie, czy chcesz się przyjaźnić z tą nową Martyną, jaką stała się twoja przyjaciółka, czy dalej jest wam po drodze. Jeśli tak, to poszukaj wspólnych aktywności. Może obie lubicie jeździć na rolkach albo umówicie się na wspólne oglądanie fi lmu? Ale jeśli czujesz, że już nie chcesz się z Martyną przyjaźnić, bo zmieniła się za bardzo i stała ci się obca, to możesz poszukać innej przyjaciółki. Tylko nie kończ tej znajomości bez słowa. Nie zachowuj się tak, jakby Martyna ci się znudziła, bo ludzie to nie zabawki. Porozmawiaj z nią szczerze. Powiedz, że chyba macie teraz inne zainteresowania, że zawsze może na ciebie liczyć – i daj jej wolność. Sobie od niej też. Nigdy nie wiadomo, może po pewnym czasie znowu się spotkacie i odnajdziecie…

Co zrobić, gdy przyjaciel CIĘ KRZYWDZI?

Mamy skłonność do idealizowania przyjaciół, ale czasami warto odpowiedzieć sobie na pytanie: czy ta relacja naprawdę jest dla mnie dobra? Tylko tak szczerze, bez oszukiwania się. A jeśli nie jest? To ją zakończ. Ale nie rób tego bez słowa. Wyjaśnij przyjaciółce/przyjacielowi (osobiście, nie przez komunikator ani SMS!), w których sytuacjach czułaś/czułeś, że ten ktoś potraktował cię bez szacunku, że przekroczył twoje granice. Powiedz, co zamierzasz z tym zrobić. I bądź w tym konsekwentna/konsekwentny. Przygotuj się, że będzie trudno, ale twoje życie, samopoczucie jest tego warte.
Czy dać drugiej stronie szansę, jeśli obiecuje poprawę? Każdemu warto dać szansę. Ale ustal konkretnie, co przyjaciółka/przyjaciel ma zrobić, żeby wasza relacja się zmieniła (np. wyjaśnić wszystkim, którym nakłamała na twój temat, dlaczego to zrobiła i że to nieprawda). Uważaj też na manipulacje. Na przykład: jeśli przyjaciółka nadal cię szantażuje, grozi, wyśmiewa… to tak naprawdę nie zamierza nic zmieniać. Nie warto w to brnąć. Powiedz „dziękuję” za czas, który był – i zakończ tę znajomość.

Od czego zacząć? OD ROZMOWY!

Spróbuj zachęcić twojego przyjaciela/twoją przyjaciółkę do rozmowy na temat tego, czego potrzebujecie od siebie nawzajem. Postarajcie się wysłuchać siebie wzajemnie bez osądzania, aby móc zobaczyć perspektywę tej drugiej osoby. Skorzystajcie z języka, który na pierwszy plan wysuwa odczucia, a nie krytykę i zarzuty: „Gdy ty robisz… (np. przez kilka godzin nie odpisujesz mi na wiadomość), to ja wtedy czuję się… (np. odrzucona, smutna, tak, jakbyśmy się nie przyjaźniły)”. W ten sposób będziecie mogli w spokojny sposób porozmawiać, co się dzieje w waszej przyjaźni i wypracować zadowalające rozwiązania.

Więcej w najnowszym numerze „VICTORA”.

 

fot. Ljupco Smokovski/Shutterstock.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *