Dlaczego mnie nie akceptują?

Gdy podchodzę, milkną rozmowy…

To mnie strasznie dołuje. Kiedy podchodzę do osób z mojej klasy, nagle rozmowy się urywają. To nie przypadek, tak jest cały czas. Naprawdę!!! Kiedy się gdzieś umawiają, na przykład do maka czy na grę w siatkę, to też mnie pomijają. Siedzę obok, ale nikt nawet nie spyta, czy chcę iść. Jakbym była powietrzem, zupełnie niewidoczna. A przecież staram się nikomu nie wchodzić w drogę, jestem miła, pomagam w lekcjach, kiedy ktoś poprosi. Nie chcę się narzucać, ale smutno mi, że nikt nie chce się ze mną kolegować. Najczęściej na przerwach siedzę sama i słucham muzy albo grzebię w telefonie. Nie będę się przecież narzucać. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego mnie nie akceptują? Przecież nikomu nie zrobiłam krzywdy, nikogo nie obmawiam, nikt nie miał przeze mnie kłopotów.

 

Taki list dostaliśmy ostatnio na redakcyjną skrzynkę. Nasza czytelniczka jest smutna z powodu tego, jak jest traktowana. Rozumiemy, bo jest to bardzo trudna sytuacja. Ale trzeba zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz. Ona coraz bardziej alienuje się od grupy. Słuchawki w uszach czy wzrok utkwiony w telefonie to sygnał: chcę być sama. Inni tak to właśnie odbierają. Nasza czytelniczka z jakiegoś powodu odsunęła się od koleżanek i kolegów z klasy (nie wiemy, co było tego przyczyną – może konflikt z którąś z osób, może jakaś wpadka, brak wspólnych zainteresowań, kłopoty w domu…) i teraz to się pogłębia. O tym, że chętnie uczestniczyłaby w życiu klasy, wie… tylko ona sama.

 

Co można zrobić w takiej sytuacji?

– Zmień swoje nastawienie. Ale nie radykalnie, bo to będzie sztuczne. Głupio będzie wyglądać, gdy nagle zaczniesz nadskakiwać wszystkim, na siłę zabawiać grupę i zwracać na siebie uwagę. Trzeba przekonać do siebie innych małymi krokami. Pogadaj z jedną czy dwiema osobami, potem z kolejnymi. O zwykłych rzeczach, o codzienności, o lekcjach, nauczycielach czy choćby pasjach.

– Przełam lody. Nie bój się odezwać, zapytaj po prostu: „O czym rozmawiacie?”, „Czego teraz słuchasz?”, „Czytałaś/oglądałaś…?”. Zagadaj, pokaż, że chcesz nawiązać kontakt. Daj szansę innym, by zauważyli, że chcesz być w grupie.

– Nie doszukuj się złych intencji. To, że rozmowy milkną, kiedy się zbliżasz, nie zawsze musi oznaczać, że właśnie byłaś/byłeś tematem tych rozmów. Najprawdopodobniej grupa ma swoje sprawy, którymi nie chce dzielić się z osobami postronnymi, niewtajemniczonymi.

 

fot. Daisy Daisy/Shutterstock.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *