Entuzjasta – czy możesz tak o sobie powiedzieć?

– Dobra, panowie. Co teraz? Matma? Super! Fajne dała zadania, ale lubię matkę, to znaczy matmę. Matkę też lubię, wszystko lubię.
Martyna udała nosowy głos Antona. Zmarszczyła czoło i wyszczerzyła się identycznie jak entuzjastycznie nastawiony do życia Anton. Jej znajomi huknęli śmiechem.
– Zrób stanie! – krzyknęła Julka.
Wszyscy pamiętali, jak kilka dni temu Anton wpadł w szał zachwytu na wieść, że ich klasa ma w tym roku pojechać na trzydniową wycieczkę. Z tego powodu zaczął chodzić na rękach. Martyna jednym susem wyskoczyła na środek korytarza.
– Dobra, panowie, to działamy.
– Normalnie jak Anton.
– Ale masz talent aktorski!
Nakręcona pochwałami znajomych Martyna zgięła nogi w kolanach. Poczuła zupełnie jej do tej pory nieznane pokłady energii. Zaczęła skakać, biegać, kucać, robić wyskoki.
– No, Anton, zrób stanie na rękach! – krzyknął ktoś ze znajomych.
Martyna zadarła lewą nogę i zrobiła zamach.
– Martyna, zrobiłaś stanie na rękach bez oparcia!
– Serio? – Martyna poczuła żar na policzkach.
„A więc to dlatego Antonowi wszystko się udaje” – pomyślała. Niby nic takiego, a jednak Martyna nie mogła o tym zapomnieć. Przez kilka minut, gdy udawała Antona, było jej cudownie gorąco. Świat wydawał jej się fajnym miejscem, ludzie ją lubili, no i wreszcie zrobiła stanie na rękach bez podparcia – coś, czego panicznie się bała. Czy to możliwe, że odrobina udawanego entuzjazmu może aż tak wszystko zmienić?

Czy umiesz być entuzjastyczny? Sprawdź się w naszym teście. A jeśli już wiesz, że nie – koniecznie przeczytaj o tym, jak to zmienić. Bo entuzjastycznego podejścia do życia można się nauczyć – w VICTORZE podpowiadamy, jak to zrobić.

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *