10 Victor od 10 maja

10 Victor od 10 maja

A w numerze m.in.:

- Niechciany domownik…

- Informator specjalny: Nastolatek i prawo

- Koleżanki mnie wykorzystują!

- Przyjaźń damska, przyjaźń męska – czym się różnią?

więcej
pogadaj na forum vg

11. Victor Gimnazjalista

A w numerze m.in.:

- Złe towarzystwo pije i pali? niekoniecznie...

- Zakochana bez wzajemności

- Zawód stylista

- Galeria typków - maruda

- Czas na bieganie

więcej
avatar

TakObczajTo

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Starogard Gdański
    (pomorskie)
więcej
avatar

Alexander

  • imię: M
  • wiek: 15
  • skąd: Kluczbork
    (opolskie)
więcej
avatar

anka25

  • imię:
  • wiek: 16
  • skąd: Będzin
    (śląskie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Swatka

autor: Banaszuk

data: 14.09.2010 14:11

Ma jeden cel: łączyć ludzi w pary. Najlepiej takie, które przetrwają nie jeden miesiąc, ale przynajmniej pół roku. Dlaczego to robi? Bo uważa się za świetnego psychologa. A w dodatku to takie przyjemne, kiedy ludzie się w sobie zakochują…

 

- Słuchaj, koniecznie musisz poznać Przemka. On ma świra na punkcie wspinaczki. Zupełnie tak jak ty. – Ala trajkotała w niewiarygodnym tempie. Magda z trudem nadążała. - Byście do siebie pasowali, jestem pewna.

- Przemek? Co to za jeden?

- Kolega z klasy Marcina, wiesz, tego co z nim na judo chodzę. Poznałam go w sobotę, fajny chłopak, wysoki, ciemne włosy. Na początku trochę mało pogadany, ale potem się rozkręcił. I wiem, że aktualnie nikogo nie ma, Marcina spytałam. Już mówiłam mu o tobie, że fajna jesteś, wspinaczkę lubisz i psa masz. Pytał, jakiej muzy słuchasz i czy…

- Ala!

- Co? Czemu się drzesz?

- Znowu zaczynasz mnie swatać! A może ja nie chcę? Spoko, jak fajny gość, to go poznam, ale nie rób z nas pary, jasne? Ja tego nie chcę!

- O rany, czemu się wściekasz, przecież to nic złego… – tłumaczenia Ali nagle przerywa dźwięk smsa.- Sorki, Monia mi napisała, że muszę się z nią spotkać. Pewnie chodzi o Krzyśka, kurczę, kiepska sprawa…

- Monia? Nasza Monia? – Magda zainteresowała się tematem. Monia na ogół trzymała się z boku i rzadko komu zwierzała się. Teraz nagle potrzebuje kontaktu z Alą.

- A bo on za mało czasu jej chyba poświęca. Nic tylko gra w kosza i na kompie. A tak było pięknie na początku… Chyba muszę z nim poważnie pogadać.

- Ty? Ty musisz z nim pogadać? To jakiś absurd! Niech Monia z nim gada, jak ma coś do niego. Przecież to jej zależy, nie tobie…

- No wiem… ale kurczę, mam wrażenie że lepiej to załatwię. Wiem, jak z nim gadać…

- Ala, to jest chore… Tak uważam, nie gniewaj się.

Ala jest przekonana, że jej nieustanne swatanie ludzi i zaprzyjaźnianie ich na siłę, to coś pozytywnego. Pewnie tak, pod warunkiem, że oni też tego chcą…

 

Nic na siłę…

Ala przekroczyła pewną granicę – co innego niby przypadkiem poznać ze sobą dwoje ludzi, a co innego bez przerwy angażować się w ich związek. Magda dobrze mówi – to jest chore. Nie wolno „żyć za kogoś”. Tak samo jak nie wolno – nawet w dobrej wierze – mówić o kimś rzeczy nieprawdziwych. A i to Ali nieraz się zdarzało. Tak się zagalopowała w wychwalaniu swojej koleżanki, że zaczęła jej przypisywać nieprawdziwe cechy i zainteresowania. A to kiepski start – i dla przyjaźni i dla jakiegokolwiek związku.

 

O typie "swatki" przeczytacie w 16. Victorze. Może znasz osobę, która dobrze czuje się w tej roli, niech przeczyta, jaką swatka zazwyczaj płaci za to cenę...

komentarzy: 0

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.