10 Victor od 10 maja

10 Victor od 10 maja

A w numerze m.in.:

- Niechciany domownik…

- Informator specjalny: Nastolatek i prawo

- Koleżanki mnie wykorzystują!

- Przyjaźń damska, przyjaźń męska – czym się różnią?

więcej
pogadaj na forum vg

11. Victor Gimnazjalista

A w numerze m.in.:

- Złe towarzystwo pije i pali? niekoniecznie...

- Zakochana bez wzajemności

- Zawód stylista

- Galeria typków - maruda

- Czas na bieganie

więcej
avatar

TakObczajTo

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Starogard Gdański
    (pomorskie)
więcej
avatar

Alexander

  • imię: M
  • wiek: 15
  • skąd: Kluczbork
    (opolskie)
więcej
avatar

martaf77

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Cieszyn
    (śląskie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Rozpaczliwie szukam przyjaciół

autor: Banaszuk

data: 19.01.2012 14:11

Mieć przyjaciela - Ola o niczym innym nie marzy.

Kogoś, komu można zaufać, zwierzyć się…

Jednak w swych poszukiwaniach przyjaźni Ola posuwa się za daleko…

 

Ola, 14 lat:

Mam wrażenie, że jest we mnie coś, co odpycha ludzi, tak jakby z daleka wyczuwali, że trzeba mnie omijać wielkim łukiem. Wyglądam w miarę normalnie, noszę takie same ciuchy jak inne dziewczyny, uczę się przeciętnie – ani za dobrze, żeby nie nazywali mnie kujonem ani tak fatalnie, żeby mieć kłopoty. Trójki, czwórki.

 

Chodzę na siatkówkę i na taniec raz w tygodniu. I dlatego kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie mogę się z nikim zaprzyjaźnić. Nigdy żadna dziewczyna z mojej klasy nie zaproponowała, żebym do niej wpadła.

U mnie też były tylko, jak chciały zeszyt czy coś tam. Żadnego siedzenia w pokoju, jedzenia słodyczy i plotkowania. A jestem pewna, że poza moimi plecami to robią.

Dlaczego nikt nie chce bliżej mnie poznać? Nie mogę tego zrozumieć. Ze szkoły możemy wracać całą paczką, bo przez dłuższy czas idziemy w tę samą stronę, dopiero na osiedlu skręcamy do różnych bloków. Ale jeszcze nie zdarzyło się, żeby poczekali na mnie pod szkołą, kiedy ja jeszcze jestem w szatni. Po prostu wychodzą i idą, nie oglądając się. Jak zdążę do nich dołączyć, to mogę z nimi iść. Ale jeśli tak jak ostatnio walczyłam w szatni z butem, bo mi się sznurówka urwała, to bez żadnego „cześć” idą beze mnie.

Najbardziej mnie stresuje, kiedy na WF-ie jest wybieranie do drużyn, kiedy np. gramy w zbijaka. Zawsze mam wrażenie, że nikt mnie nie chce, chociaż jestem o wiele lepsza niż większość dziewczyn, zawsze zdobywam punkty dla drużyny. Niedawno mieliśmy w klasie mikołajki i jak było losowanie karteczek z imionami, to stresowałam się, kto mnie będzie miał, bo jestem pewna, że wolałby kupować prezent komuś innemu. W końcu zorientowałam się, że wylosowała mnie taka nawet fajna dziewczyna. Ale widać było, że „odwaliła” prezent dla mnie, bo kupiła mi czekoladki i kalendarzyk na następny rok. Taki prezent „dla nikogo”. Ale jakoś specjalnie mnie to nie zdziwiło. Ja zawsze staram się znaleźć dobry prezent dla kogoś, np. dowiem się jakiej muzyki słucha albo jakiej drużynie kibicuje.

Uważam, że byłabym świetną przyjaciółką, bo lubię słuchać zwierzeń, chętnie doradzę coś i zawsze dotrzymam tajemnicy, jeśli mnie ktoś poprosi o dyskrecję. To dlaczego nie mogę znaleźć przyjaciółki? To niesprawiedliwe. Nawet moja mama się dziwi, że z nikim bliżej się nie trzymam, jej zdaniem to nienormalne w tym wieku.

Tylko, że co ja mogę zrobić?

 

I o tym, co Ola może zrobić, żeby poprawić swoje relacje z innymi, i znaleźć przyjciół - piszemy w 2. Victorze.

komentarzy: 0

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.