10 Victor od 10 maja

10 Victor od 10 maja

A w numerze m.in.:

- Niechciany domownik…

- Informator specjalny: Nastolatek i prawo

- Koleżanki mnie wykorzystują!

- Przyjaźń damska, przyjaźń męska – czym się różnią?

więcej
pogadaj na forum vg

11. Victor Gimnazjalista

A w numerze m.in.:

- Złe towarzystwo pije i pali? niekoniecznie...

- Zakochana bez wzajemności

- Zawód stylista

- Galeria typków - maruda

- Czas na bieganie

więcej
avatar

TakObczajTo

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Starogard Gdański
    (pomorskie)
więcej
avatar

Alexander

  • imię: M
  • wiek: 15
  • skąd: Kluczbork
    (opolskie)
więcej
avatar

Veronica

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Szczecin
    (zachodniopomorskie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Instrukcja obsługi... na wesoło

autor: Banaszuk

data: 19.01.2012 12:57

Jak zrozumieć chłopaka? O czym myśli dziewczyna?

Najprostsza na świecie instrukcja obsługi płci przeciwnej.

 

Chłopak

W lustro nie spogląda tak często jak jego rówieśniczka, rzadziej też ma dylemat, co na siebie włożyć. Najwięcej uwagi poświęca ekranowi komputera. Chyba że uzna, że warto dokładniej przyjrzeć się pewnej dziewczynie. Wtedy będzie bardzo wnikliwym obserwatorem.

Ubranie i kolory

Chłopak zazwyczaj chce wyglądać podobnie, ale nie identycznie, jak jego koledzy. Nie lubi, gdy wszyscy dookoła mają takie same bluzy jak on, ale też nie zaryzykuje włożenia na siebie czegoś totalnie innego. Jego wiedza na temat kolorów jest zdecydowanie uboższa niż u dziewczyny, a na pewno nie zawraca sobie głowy tymi wszystkimi określeniami: popielaty, grafitowy. Szary to szary i już. Tak w ogóle to najczęściej używa dwóch określeń na kolory i ubranie: coś jest albo fajne, albo beznadziejne. I koniec.

Dłonie i cera – słaby punkt

Obgryzione paznokcie, blizny niewiadomego pochodzenia, plamy ze smaru czy tuszu. Cóż, dłonie nastoletniego faceta to prawdziwe pole bitwy. Podobnie jak cera – wobec trądziku i wszelkich pryszczy stosuje dwie strategie – albo nie robi kompletnie nic i udaje, że czoło w kropki to nie jest dla niego problem, albo walczy środkami masowego rażenia, zgodnie z zasadą „im więcej, tym lepiej” – wywala na siebie pół tubki kremu dziennie i co pół godziny sprawdza, czy pryszcze zniknęły.

Mięśnie – skąd je wziąć?

Biceps, klatka i brzuch – zależy mu tylko na tych mięśniach. Reszta nie jest taka ważna, bo nie stanowi przedmiotu rywalizacji z kolegami. Chciałby też być mistrzem w podciąganiu na drążku, pompkach, wyciskaniu sztangi i siłowaniu na ręce. Inne konkurencje związane z siłą i sylwetką go na razie nie interesują.

Wcale nie jest takim mrukiem, jak twierdzą jego rodzice. Tylko po co gadać o rzeczach oczywistych? Skoro nic się nie wydarzyło w szkole, to nie warto o tym mówić – to jego zasada.

Rzadko się uśmiecha, ale często się śmieje…

Lubi śmiać się z kolegami, nie cierpi, kiedy musi się do kogoś (np. babci czy znajomej rodziców) grzecznie uśmiechać. Uważa to za dziecinne i głupie. Dlatego najczęściej ma skwaszoną lub śmiertelnie poważną minę. Ale to nie oznacza, że jest mu smutno czy źle, nic z tych rzeczy.

O czym myśli chłopak? O kolejny poziomie w nowej grze. O tym, co powiedział jeden z kumpli. O niesprawiedliwości dorosłych – rodziców, nauczycieli, którzy tylko wymagają, a nie chcą słuchać, co on ma do powiedzenia. O przyszłości? Nie, o tym raczej rzadko myśli.

Dystans

Jak prawdziwy samiec, broni swego terytorium. Wprawdzie nie walczy o nie, ale też nie lubi, gdy ktoś zbyt blisko podchodzi. Nie chce być przytulany, głaskany, nawet przez najbliższych. Co nie oznacza, że ich nie kocha! Miłość do mamy woli teraz okazywać przynosząc torbę z zakupami niż nadstawiając się na buziaka.

Kiedy chłopak się zakocha…

Długo nikt tego nie zauważy, nawet on sam nie przyzna się przed sobą. Może najbliższy kumpel albo mama czy siostra coś wywnioskują z jego niepewnej miny, nieoczekiwanych zamyśleń, nerwowego spoglądania na komórkę i zdecydowanie dłuższego przesiadywania w łazience czy kontemplacji zawartości szafy.

 

Jak rozszyfrować dziewczynę - o tym piszemy w 2. Victorze. Również na wesoło. 

A może wcale się z tym nie zgadzasz?

komentarzy: 0

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.