Stwórz siebie od nowa!

Nowa, lepsza wersja ciebie… Początek roku to wymarzony moment na taką zmianę. Tylko jak przekonać samego siebie? Jak nabrać wiatru w żagle i uwierzyć, że „ten w lustrze to naprawdę ty, niepokonany”?
• Afirmuj! Ale nie przy pomocy ogólników rodem ze sloganów na zeszytach w rodzaju: Jestem the best! Podejdź do sprawy poważnie. Usiądź z kartką. Spisz na niej wszystko, z czego jesteś dumna/dumny. Nie spiesz się i nie denerwuj, jeśli nie przychodzą ci do głowy żadne osiągnięcia. Na pewno coś znajdziesz. Liczy się wszystko. Możesz napisać na przykład: Jestem lojalna. Umiem słuchać. Zająłem II miejsce w turnieju tenisa stołowego na obozie. Na dole kartki dodaj cele, które chcesz osiągnąć, na przykład: Codziennie nauczę się dziesięciu słówek z angielskiego. Będę miała więcej przyjaciół. Później wywieś tę kartkę w widocznym miejscu i powtarzaj swoje afi rmacje. To nie jest czarodziejskie zaklęcie. To siła samospełniającej się przepowiedni. Umysł, w przeciwieństwie na przykład do cech fizycznych, jest plastyczny i podlega zmianom. Pewności siebie i konsekwencji można się nauczyć. Cele można realizować. Masz szansę obudzić się i krzyknąć: Eureka! To nowa, lepsza ja! To nowy, lepszy ja!
• Działaj! Chcesz być postrzegana/postrzegany jako pełna życia, energiczna osoba? Nie masz wyjścia, musisz wstać z wygodnej pufy na korytarzu szkolnym, odłożyć telefon i pokazać, że naprawdę się ruszasz. Bez tego niektórzy mogą pomyśleć, że jesteś elementem wyposażenia szkoły… Chcesz zmian w swoim otoczeniu? Zainicjuj je! Zgłoś się do samorządu szkolnego, do wolontariatu, bierz udział w projektach, akcjach… Po prostu działaj!
• Nie poddawaj się! Porażki (mniejsze i większe) wpisz w bilans zysków (serio) – i podejdź do nich z uśmiechem. Samo to, że zgłosisz się do referatu z geografi i, nie musi sprawić, że nagle zaczną sypać się szóstki z tego przedmiotu. Może się zdarzyć, że za pierwszym razem usłyszysz: Nie jest źle, trzy. Nie załamuj się tym. Nie od razu Rzym zbudowano. Nawet budowli z klocków Lego nie buduje się w piętnaście minut, a co mówić o budowaniu nowej, lepszej wersji ciebie.

***

Jak sprawić, by mnie polubili w klasie?

Akceptację jako taką powinniśmy mieć gwarantowaną po prostu. Każdy z nas jest inny i jako człowiek zasługuje na szacunek i bycie akceptowanym takim, jakim jest. Jednak w praktyce nie zawsze jest tak prosto. Okres dojrzewania dla wielu osób to czas częstego wątpienia w siebie, niepewności i silnego lęku przed negatywną oceną innych i obawy przed byciem nieakceptowanym. Chodzi o to, by nikogo nie udawać, jednocześnie swoim zachowaniem nie naruszać ogólnie przyjętych zasad i norm. Prowokowanie poprzez nadmierne zaznaczanie swojej wyjątkowości często przynosi odmienny skutek, a to, co pomaga, to skupienie się na poszukiwaniu cech, które łączą mnie z innymi.

Jak zmienić swoje podejście na bardziej optymistyczne?

Zadbaj o dobry nastrój i odpowiedni poziom energii. Sercem naszej psychiki, także optymistycznego nastawienia, jest mózg. A on potrzebuje paliwa. Wysypiaj się, dobrze się odżywiaj, staraj się cieszyć z drobnostek, nagradzaj się za włożony wysiłek, a nie za sukces, nie zrażaj się porażkami, które przecież muszą się pojawić. Daj sobie prawo do błędu i słabości, motywuj siebie i wspieraj w tym innych.

Jak wyjść ze szkolnego cienia?

Nie ma niczego złego w byciu w cieniu… Jest przyjemnie, bezpiecznie, nie trzeba mrużyć oczu i można swobodnie obserwować, co dzieje się wokół. Z wiedzą z takiej obserwacji szkolnego życia łatwiej jest podjąć z kimś rozmowę, zyskać aprobatę osób, na których naprawdę nam zależy. Jeśli jednak chciałabyś/chciałbyś bardziej zaistnieć – masz do tego dobrą okazję po wakacjach, kiedy wszyscy są siebie bardziej ciekawi. Podziel się tym, co robiłaś/robiłeś, kogo poznałaś/poznałeś, czego się nauczyłaś/nauczyłeś. Może przyszedł czas na zmianę fryzury lub sposobu ubierania się. Zaangażuj się w klasowe imprezy, szkolne wydarzenia oraz zajęcia dodatkowe i koła zainteresowań. Poszerz grono znajomych – każda nowa znajomość dodaje tobie atrakcyjności, może trochę cię zmienia i na pewno wzbogaca.

Przemysław Sikora, psycholog, psychoterapeuta (Centrum Specjalistycznej Diagnozy i Terapii w Pszczynie, centrumpszczyna.pl

Więcej w najnowszym numerze „VICTORA”

 

fot. ESB Professional/Shutterstock.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *