Harcerstwo to moja pasja

Zuzanna Hutna: Pierwszy raz na zbiórkę zuchową przyszłam 6 lat temu, zachęcona przez koleżankę z klasy. Od tego czasu działam w harcerstwie i nieustannie się rozwijam. Poznałam wielu świetnych ludzi, z którymi, mam nadzieję, jeszcze długo będę utrzymywała kontakt. Uwielbiam pozytywną atmosferę, która zawsze towarzyszy harcerzom, gdziekolwiek się udadzą. Każde wspólne działanie przynosi dużo śmiechu i zabawy – nawet warty nocne, które nikomu dobrze się nie kojarzą, a u niektórych budzą wręcz przerażenie. Wieczorne śpiewanki z chłopakami lub nowo poznaną drużyną – kto tego nie lubi?! Szczególnie dobrze wspominam obozy, zimowiska, różne wyjazdy i to, że kiedy z nich wracam do domu, zaczynam doceniać przedmioty codziennego użytku takie jak prysznic i toaleta. Harcerstwo nauczyło mnie pracy zespołowej, samodzielności i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. (…)

Natalia Kwolek: (..) Jestem w harcerstwie, bo są w nim wspaniali ludzie, na których zawsze mogę liczyć. Uwielbiam spędzać z nimi czas, szczególnie na obozach. Po każdej zbiórce czy wyjeździe wracam do domu z nowymi umiejętnościami i myślą, że harcerstwo to coś dla mnie. Razem dążymy do celu i pomagamy sobie nawzajem. Lubię czuć się potrzebna i przekazywać wiedzę, którą wyniosłam z harcerstwa. Harcerstwo daje mi poczucie przynależności do „wielkiej rodziny” – wiem, że są tu osoby, którym mogę zaufać. (…)

Krystyna Lewicka: (…) Z harcerstwem wiążą się niezapomniane przygody, dobra zabawa i poczucie robienia czegoś dla innych. Najbardziej lubię ludzi, atmosferę i obozy. Harcerstwo daje mi możliwość rozwijania się, poznawania świetnych ludzi i przeżywania niesamowitych przygód. Na główną atrakcję, czyli obozy, ciągnie mnie wszystko: przyjaciele, zajęcia, które tam się odbywają, atmosfera, gry nocne i wiele innych rzeczy.

Jagna Ratajczak: Harcerką jestem od 5 lat, zostałam nią za namową rodziców, którzy poznali się właśnie w harcerstwie. Spodobało mi się na zbiórkach i dlatego jestem harcerką do dzisiaj. W harcerstwie lubię atmosferę, która tam panuje, i to, że daje mi ono możliwość rozwijania się i uczenia nowych rzeczy. A obozy to szansa na spędzenie czasu z przyjaciółmi, a także przygoda, która czeka za każdym rogiem.

Helena Pietrusiewicz: (…) Kiedyś byłam bardzo nieśmiała, gdy zgłaszałam się do odpowiedzi, rękę miałam kilka centymetrów nad ławką. Dzięki harcerstwu nie mam teraz żadnego problemu z nawiązywaniem znajomości. Znam mnóstwo dzieciaków z całej Warszawy i to nie tylko w moim wieku. Bardzo podoba mi się idea harcerstwa, czyli samokształcenie oraz uczenie się miłości do ojczyzny. Warto też wspomnieć o obozach, bez których nie wiem, jak bym wytrzymała. Miesiąc spędzony w lesie – to na początku brzmi strasznie, ale tylu przygód nie można przeżyć nigdzie indziej. (…)

Co jeszcze daje harcerstwo? Zapraszamy do czytania „VICTORA” nr 14.

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *