Agresywny czy asertywny?

Nie potrafię odmówić…
Kasia na półrocze ma wzorowe z zachowania. Wśród znajomych uchodzi za miłą dziewczynę. Może ciut nieśmiałą, wycofaną, ale na pewno życzliwą. A jaka jest naprawdę? Ona sama się nad tym zastanawia… – Dlaczego poza domem jestem spokojna, a w domu… ciskam się, awanturuję, mówię podniesionym głosem? Wstyd, ale zdarza mi się być bardzo złośliwą dla młodszej siostry, rzucam jej rzeczami. Odreagowuję w ten sposób negatywne emocje. Łatwiej na siostrze niż na przyjaciółce. Siostra będzie mnie kochać zawsze – z takiego założenia wychodzę. Jestem zła na siebie, że nie potrafię odmówić ludziom – często zgadzam się na robienie przysług, choć tego nie znoszę. Źle się czuję w skórze grzecznej dziewczynki, ale też źle – w skórze agresywnej siostry. Nie wiem, jaka jestem…

Pewność siebie, stanowczość i bezpośredniość w kontaktach z ludźmi to cechy, które ułatwiają codzienne życie. Bywa jednak, że oceniane są jako objawy agresji. Zdaniem Ewy Nowak, pedagoga-terapeuty i autorki powieści psychologicznych dla młodzieży, asertywność to taki rodzaj myślenia i postępowania, który pozwala na domaganie się wszelkich praw dla siebie, nie odmawiając przy tym tych samych praw innym ludziom. Tymczasem agresja to zwyczajne nagromadzenie bólu, cierpienia, zagubienia, paniki i skrajnego udręczenia, np. z powodu braku miłości ze strony kogokolwiek. Agresja nie ma nic wspólnego z asertywnością, bo powoduje nieustanną chęć posiadania racji i przewagi we wszelkich sprawach każdej natury. A to jest przecież bardzo wyczerpujące.

Więcej o sprawach nastolatków przeczytasz w każdym wydaniu dwutygodnika „Victor”! Zapraszamy!

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *