Jak dobrze zacząć rok szkolny?

3 x NiE, czyli tego unikaj jak ognia
Narzekanie i panikowanie
Negatywne nastawienie jeszcze nikomu nie pomogło, a kwaśna mina sprawi tylko, że trudniej będzie Ci zabrać się do obowiązków – które przecież i tak musisz wykonać!
Lepiej chwyć byka za rogi i wrzesień przywitaj z uśmiechem, koncentrując się na tym, co Ci się uda w tym roku szkolnym.

Wakacyjne rozleniwienie
Czas powiedzieć sobie prawdę prosto w oczy – wakacje się skończyły i trzeba przejść w tryb: „Rok szkolny”. Oczywiście, przez chwilę może to być trudne, ale zapewniamy Cię, że każdy dzień (a czasem nawet godzina!) zwłoki sprawi tylko, że później – będzie Ci tylko trudniej „wziąć się za siebie”. Lepiej więc zrób to od razu. Teraz, natychmiast.

Złe wrażenie
Spóźnienie na pierwszą lekcję? Nie zmyte paznkocie, jeśli w Twojej szkole obowiązuje zakaz lakieru? Pasemka kolorowych włosów? Za krótkie spodenki? Za głośna uwaga do koleżanki, gdy nauczycielka dyktowała regulamin? To wszystko może sprawić, że zrobisz Złe Pierwsze Wrażenie. A je baaaardzo trudno jest zatrzeć. Dlatego lepiej w tych pierwszych dniach naprawdę dołóż wszelkich starań, żeby wszystko było idealnie, na tip-top.

Przedstawiamy 8 sposobów na dobry start:

1) Bądź aktywny
Zgłaszaj się na lekcjach, zadawaj pytania (byle na temat!), zgłaszaj się do konkursów i projektów. Im wcześniej tym lepiej! Wrześniowy zapał (niestety) nie trwa w nieskończoność, a wszystko, co zgromadzisz we wrześniu (chociażby dobra opinia) – zaprocentuje w przyszłości.

2) Bądź regularny
Jeśli do tej pory odkładałeś pisanie wypracowania na polski na ostatnią chwilę i miałeś zwyczaj spisywać matematykę na parapecie piętnaście minut przed lekcją – teraz czas porzucić te dziecinne i zgubne przyzwyczajenia! Jeśli chcesz odnieść szkolny sukces, musisz zaprzyjaźnić się z regularnością.
A więc codziennie (serio, codziennie!) sprawdzasz, co było zadane w danym dniu (a nie na dany dzień!), odrabiasz pracę domową i powtarzasz materiał z lekcji. Gwarantujemy, że taka codzienna powtórka nie zajmie Ci dużo czasu, a mina nauczyciela, który wyrwie Cię do niespodziewanej odpowiedzi i usłyszy, że tak, wiesz, kiedy były wojny szwedzkie i nie, wcale Cię nie zaskoczyło pytanie o budowę nerki – bezcenna…

3) Myśl już o czerwcu
Ale to wcale nie oznacza, że masz na lekcjach zajmować się marzeniem o kolejnych wakacjach! Po prostu już teraz, we wrześniu, zwizualizuj sobie, co chciałbyś osiągnąć w czerwcu. Średnią powyżej 4,75? Piątkę z angielskiego? Egzamin zdany na ponad 170 punktów? Kiedy już ustalisz, do czego dążysz, poświęć dłuższą chwilę i zaplanuj, co musisz zrobić, żeby ten cel osiągnąć. Na pewno niezbędne będą regularne powtórki i korzystanie z zawartych w „Victorze” materiałów i przykładowych testów!

4) Zapisz się na zajęcia dodatkowe
Planując takie zajęcia, pilnuj jednak, żeby nie było ich za dużo (trudno efektywnie uczyć się biegając z lekcji na lekcję!) Wybierz też takie zajęcia, któer będą autentycznie Twoimi – nie zapisuj się gdzieś, bo tam chodzi koleżanka albo „tyle lat chodziłaś na taniec, to szkoda byłoby to rzucić”. To Twój czas i Ty będziesz ponosić konsekwencje swoich wyborów.
Zapisz się na zajęcia, które mogą przydać Ci się w przyszłości (np. językowe) albo / i na takie, które „tylko” pomagają rozwijać pasję (np. plastykę). Uwaga! Nigdy nie rezygnuj z zajęć tylko dlatego, że ktoś Ci powiedział, że są „mało przyszłościowe”. Gdyby wszyscy tak myśleli, nie byłoby niejednego sukcesu tancerza, malarza czy np. kolażysty.

5) Zaplanuj swój dzień
Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Wakacje się skończyły, a wraz z nimi skończyły się możliwości wylegiwania się do południa w łóżku czy zarywania nocy, żeby obejrzeć filmik w Internecie. Przez najbliższe dziesięć miesięcy, chcesz tego czy nie, będziesz musiał podporządkować swoje życie szkole, nauce i egzaminowi ósmoklasisty. Lepiej już teraz się do tego przygotuj. Pamiętaj, że wypoczęty i odpowiednio odżywiony człowiek jest bardziej efektywny. Zaplanuj, o której godzinie będziesz wstawać (lepiej wcześniej niż później, żeby zdążyć np. zjeść śniadanie, a nie dojadać drożdżówką w szkole!) – i o której w związku z tym musisz się położyć, żeby przespać co najmniej 8 godzin. Zaplanuj czas na naukę (tak, tak, wyznacz konkretne godziny!) i – krótki! – czas na relaks w ciągu dnia.

6) Ogranicz aktywność w internecie
Przyznaj szczerze – na co poświęcasz najwięcej czasu w ciągu dnia? No właśnie.
O tym, że internet potrafi wciągnąć jak czarna dziura (będziesz się o nich uczyć na fizyce) wiedzą chyba wszyscy. Sztuka w tym, żeby być jednak wśród tych „wciągniętych nie do końca”. To Ty rządzisz tym, ile czasu spędzisz online – a ile w realnym życiu.
Wyrzuć ze swojego dnia wszystkie nie przynoszące nic, ale bardzo czasochłonne, aktywności internetowe – przeglądanie portali społecznościowych, pisanie „zabawnych” komentarzy, oglądanie „śmiesznych”, a nawet naprawdę śmiesznych filmików – i wykorzystaj czas, który dzięk temu oszczędzisz, na coś naprawdę ważnego!

7) Zweryfikuj znajomych
Znane powiedzenie mówi: „Z kim przestajesz, takim się stajesz”. Początek roku szkolnego to doskonały moment, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy Twoi dotychczasowi przyjaciele rzeczywiście „ciągną Cię w górę”. Czy są inspirujący, ambitni, czy czujesz się wśród nich bezpiecznie, czy możesz im powierzyć tajemnicę. Czy może to raczej ludzie, z którymi się zadajesz niejako z przypadku: bo razem usiedliście w pierwszej klasie albo bo blisko Ciebie mieszkają? Jeśli to ostatnie, to czas pomyśleć o zmianie paczki i poszukanie prawdziwych przyjaciół. Przyjaźń to zbyt cenna rzecz, żeby oddawać ją przypadkowym ludziom!

8) Symbolicznie oznacz początek nowego roku – jako nowego etapu
Kup nowy piórnik, plecak, komplet zeszytów… Cokolwiek, co sprawi, że poczujesz, że właśnie startujesz w nową, fantastyczną przygodę – którą z satysfakcją zakończysz w czerwcu.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *