image

Jak napisać książkę będąc nastolatką? Wywiad z Elizą Drogosz”

O inspiracji Egiptem, pasjach oraz łączeniu obowiązków szkolnych z pisaniem książki opowiada Eliza Drogosz, autorka sagi Księgi Ankh.

 1) Studentka, pisarka. Jakbyś jeszcze opisała siebie?

 

Przede wszystkim opisałabym siebie jako marzycielkę. Jestem studentką z milionem pomysłów w głowie, oczywiście wszystkie chciałabym zrealizować… Nie ułatwia to zdecydowanie znalezienia czasu wolnego. Opisałabym siebie również jako Krakowiankę, całe życie mieszkałam w Krakowie i dopiero rok temu przeniosłam się na studia do Warszawy. Moje dwie największe pasje to historia i pisarstwo, uwielbiam tworzyć i robię to właściwie w każdej chwili swojego życia. Studiuję prawo oraz zarządzanie, a w planach mam jeszcze archeologię. Moim najskrytszym marzeniem jest dokonanie jakiegoś wspaniałego odkrycia związanego z cywilizacją Inków – może nie od razu Paititi, ale coś odkryć bym chciała.

 

2) Skąd wziął się pomysł na książkę?

 

Kontakt z literaturą miałam od zawsze i od bardzo dawna marzyłam o tym, że kiedyś ja również wydam jakąś swoją powieść. Może nie tyle marzyłam, co wiedziałam, że kiedyś na pewno to zrobię, że choćby nie wiem co stworzę swoją własną książkę i podzielę się nią z innymi. Historię kocham od zawsze, początkowo fascynował mnie starożytny Egipt, potem moje serce zdobyli Inkowie i wygląda na to, że zagościli w nim już na stałe. Ale mimo to sentyment do Egiptu pozostał, wciąż pociągają mnie jego tajemnice, architektura, mitologia, skarby, no i oczywiście mumie. Podobały mi się również wątki magiczne w literaturze, później zainteresowałam się również tymi psychologicznymi. Już od podstawówki tworzyłam swoje pierwsze historyjki, które w zamyśle miały być zaczątkami fabuł. Najczęściej kończyło się jednak na dość mglistym pomyśle o czym będzie ta opowieść, na wybraniu imienia bohaterce i oczywiście narysowaniu okładki. W gimnazjum ciężar przeniósł się na tworzenie samych fabuł. Z całej tej mieszanki moich zainteresowań i marzeń powstało kilka bardziej konkretnych pomysłów na książki. Jakoś tak się złożyło, że gdy postanowiłam skupić się na jednej fabule, dopracować ją i wydać (obowiązkowo w wieku 17 lat, aby być jak mój ulubiony inkaski król), wybrałam opowieść właśnie o odrodzonych egipskich bogach, łączącą w sobie motywy powiązane z historią, mitologią, magią, tajemnicą, a nie tę o Inkach… Oczywiście z Inków nie zrezygnowałam – pracuję właśnie nad trzecią częścią “Ksiąg Ankh” oraz książką osadzoną w czasach podboju Ameryki Południowej przez hiszpańskich konkwistadorów.

 

3) Jakbyś opisała w kilku zdaniach Księgi Ankh osobom, które jeszcze ich nie czytały?

 

Księgi Ankh to powieść o nastolatkach, którzy w pewnym momencie swego życia orientują się, że nie są tacy jak inni, że budzi się w nich pradawna magia, że tak naprawdę są odrodzonymi egipskimi bóstwami. W intrygi starożytnych zostaje wplątana młoda bohaterka, która jakoś musi sobie z tym wszystkim poradzić. Nie pomaga jej w tym do końca jeden z przebudzonych bogów, który wywraca jej życie do góry nogami i wprowadza do niego zupełny chaos. To opowieść o tym, by pozostać sobą nawet, gdy inni próbują Cię zmienić, o przyjaźni i lojalności… Ale również o tym, że świat nie jest czarno-biały, a jedynie wypełniony odcieniami szarości. Wszystko w klimacie starożytnego, ale nie tylko, Egiptu. Księgi Ankh napisałam dla młodych odbiorców, choć oczywiście może po nie sięgnąć każdy zainteresowany tematem.

 

4) Jak się pisze książki w tak młodym wieku?

 

Długo, to na pewno. Nie tylko dlatego, że muszę odpowiednio przygotować się do pisania, czyli gruntownie przestudiować wiele publikacji, ale również z racji szkoły i powiązanych z nią obowiązków. Oprócz tego wszystkiego trzeba oczywiście znaleźć czas na rodzinę i znajomych. Dlatego też pisałam (i piszę) głównie w wakacje, długie weekendy, czasem wieczorami, gdy wena nie daje mi już spokoju. Obie wydane już części Ksiąg Ankh pisałam około dwóch lat, czyli całkiem sporo. Mam nadzieję, że trzecią uda mi się skończyć szybciej, czytelnicy nie mogą się przecież doczekać poznania dalszych losów bohaterów, a ja również chciałabym, by zapoznali się z nimi jak najszybciej i dali mi znać jak wrażenia. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że w tak młodym wieku dopiero kształtuje się swój własny styl, więc na pewno sam proces pisania zajmuje więcej czasu niż komuś, kto już wypracował swój warsztat.

 

 

5) Skąd czerpiesz inspiracje i wiedzę niezbędne podczas tworzenia książek?

Wszystko może stanowić inspirację, począwszy od przypadkowo zasłyszanego na przystanku zdania, przez scenę w filmie, po niezwykły widok. Trzeba być jedynie otwartym na świat, i przede wszystkim mieć przy sobie notes albo telefon i natychmiast zapisać pomysł, który rodzi się w głowie, żeby go czasem nie zapomnieć. Jeśli natomiast chodzi o wiedzę, na pewno trzeba dużo czytać na dany temat, zapoznać się z danym zagadnieniem, kulturą. Jest to teraz bardzo proste. Wystarczy zajrzeć do internetu, książek, również tych zagranicznych, czy muzeów z bogatymi kolekcjami. Na pewno wiele dają też podróże. Można przeczytać o danym miejscu całe tomy, ale gdy się je zobaczy na własne oczy i poczuje jego prawdziwego ducha, wszystko okazuje się być nieco inne. U mnie było tak zarówno w przypadku Egiptu, jak i Ameryki Południowej. Egipskie piramidy nie okazały się aż tak wielkie, a przyroda Peru w znaczącej mierze okazała się nie być dżunglą, jak zawsze sobie wyobrażałam…

 

6) Co byś poradziła nastolatkom, które mają pomysł na napisanie książki lub stworzenie własnego projektu, filmu czy komiksu? Jak się do tego powinien zabrać?

 

Przede wszystkim nie powinni się nigdy poddawać. Trzeba wierzyć w swoje marzenia, robić wszystko, by się spełniły i nigdy nie ulec tym, którzy próbują nas zniechęcić. Warto też znaleźć sobie kogoś, z kim można podzielić się swoim projektem, kto wygłosi pierwszą opinię i zmotywuje nas do dalszej pracy. Może to być siostra, jak w moim przypadku, rodzice, przyjaciele, nauczyciele… Słowem, to może być każdy. Mnie prócz siostry bardzo wspierali rodzice, potem również polonistka, która ostatecznie zachęciła mnie do wydania “Władcy Piasków”. W wielu miastach organizowane są również różne warsztaty czy spotkania, na które na pewno warto się wybrać, również by porozmawiać z kimś, kto zna się na dziedzinie, która nas interesuje.

 

7) Gdzie można Cię spotkać na żywo?

Przede wszystkim na którejś z moich uczelni, ewentualnie gdzieś w Warszawie albo rodzinnym Krakowie. Ostatnio zaczęłam też pojawiać się na wielkich wydarzeniach związanych z literaturą. W marcu gościłam na targach książki w Poznaniu, w maju w Warszawie, a w październiku będę również w Krakowie. Zdecydowanie najłatwiej jest mnie jednak złapać na Facebooku (“Księgi Ankh”) albo świeżo założonym Instagramie.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *