02j80154

Wakacyjna praca – legalna, czy nie?

Czy gimnazjaliści pracują? Gdzie i za ile? Zapytaliśmy uczniów, obiecując im anonimowość. Słowa dotrzymaliśmy. Wszystkie imiona zostały zmienione. Czy w opisanych historiach doszło do złamania prawa odpowiada Jan Sobiech, dr nauk politycznych, mgr prawa.

Historia Kamila

Kamil podczas poprzednich wakacji, przed pierwszą klasą gimnazjum, pracował na straganie warzywnym przy jednej z warszawskich hal targowych, blisko centrum. Nosił skrzynki, segregował owoce, odrzucał zepsute. Sam znalazł sobie tę pracę, chodząc od straganu do straganu. Zakomunikował rodzicom, że znalazł. Wyrazili zgodę, by trochę sobie zarobił, skoro nie wyjeżdża na wakacje.

– Wynegocjowałem 6 zł za godzinę, ale trochę się targowałem – mówi Kamil. – Początkowo byłem skłonny zgodzić się na 2-3 zł, które proponowali właściciele straganu.  Jednak ciężko było znaleźć tę pracę i to rzeczywiście była harówka w kiepskich warunkach i w ciągłej obawie, czy nie przyjdzie kontrola. Nie miałem żadnej umowy.

  • Jan Sobiech: Praca, oczywiście, była nielegalna. Dziecko nie posiadało żadnej umowy, a więc pracowało na czarno, co jest niezgodne z przepisami prawa pracy, za co, w tej sytuacji, odpowiedzialność ponosi przede wszystkim pracodawca. Abstrahując od powyższego, Kamil był i tak zdecydowanie za młody, aby podjąć pracę i prawdopodobnie nie posiadał nawet ograniczonej zdolności do czynności prawnych, gdyż nie ukończył 13 lat.

Historia Karoliny

Karolina, gdy była w drugiej klasie gimnazjum, w wolne popołudnia przez kilka miesięcy opiekowała się dzieckiem koleżanki swojej mamy. Lubi dzieci i umie się nimi zajmować.

– Umowa była ustna, bo tak po znajomości – opowiada Karolina. – Stawka warszawska dorosłej opiekunki wynosi 13 zł, więc ja jako niepełnoletnia, ustaliłam stawkę 10 zł za godzinę. Obie strony były zadowolone.

  • Jan Sobiech: Należałoby najpierw ustalić, czy Karolina, w momencie wykonywania pracy, będąc w 2. klasie gimnazjum, ukończyła 16 lat. Zapewne nie, gdyż w tym okresie edukacji ma się ukończone 14 albo 15 lat.

    Ma to o tyle istotne znaczenie, że, zgodnie z art. 3045 kodeksu pracy, wykonywanie pracy lub innych zajęć zarobkowych przez dziecko do ukończenia przez nie 16. roku życia jest dozwolone wyłącznie na rzecz podmiotu prowadzącego działalność kulturalną, artystyczną, sportową lub reklamową i wymaga uprzedniej zgody przedstawiciela ustawowego lub opiekuna tego dziecka, a także zezwolenia właściwego inspektora pracy.

    Zgoda tego ostatniego obwarowana jest i tak szczegółowymi warunkami. Warto zwrócić uwagę, że od 1 września 2018 r. wiek ten zostanie obniżony do 15 lat. W związku z powyższym praca Karoliny również była nielegalna, gdyż prawdopodobnie dziewczynka nie spełniała wymogu wieku, a zajmując się dzieckiem, nie zajmowała się działalnością: kulturalną, artystyczną, sportową ani reklamową. Ponadto, umowa zawarta w formie ustnej, powinna zostać potwierdzona w formie pisemnej najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy.

    Nie dopełniając tego obowiązku, pracodawca naraża się na odpowiedzialność. Warto jeszcze dodać o, obowiązującej od tego roku, minimalnej stawce godzinowej dla umów cywilnoprawnych, która wynosi 13 zł/h, a więc w tym przypadku była ona niższa, gdyż wynosiła 10zł/h.

 

Cały artykuł możesz przeczytać w dwutygodniku „Victor” już 1 czerwca!

Autor: Dorota Nosowska
Zdjęcie użyte na mocy licencji Ingram Image


To również może Cię zainteresować:

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *