03b73926

Wakacje z rodzicami – da się to przeżyć?

Wakacje z rodzicami, to często ciężki orzech do zgryzienia… Zapowiedź rodzinnej eskapady w góry lub nad morze brzmi jak wyrok. Ale czy na pewno musi być aż tak źle? Podpowiadamy, co zrobić, by taki wyjazd nie był udręką, a wspaniałą przygodą!

 

DLACZEGO GIMNAZJALIŚCI NIE CHCĄ JEŹDZIĆ Z RODZICAMI NA WAKACJE?

– Bo rodzice ciągle mają cię na oku. Pilnują, czy zjadłeś posiłek.
– Bo trzeba robić to, co wymyślili rodzice.
– Bo często jedzie się z przyjaciółmi rodziców i ich potomstwem, którego bardzo nie lubimy.
– Bo na wakacjach trzeba przecież od rodziców odpocząć!

 

OPOWIEŚCI Z ŻYCIA WZIĘTE

 

Odwróć sytuację na swoją korzyść

Damian co roku wyjeżdżał z rodzicami w góry. Taki miniobóz wędrowny. On, mama i ojciec jako przewodnik. Łażenie od schroniska do schroniska, samodzielne gotowanie, pranie i suszenie bielizny na kiju przyczepionym do plecaka. Do miasteczek schodzili tylko co 2-3 dni. Ogólnie – było nudno. A najgorsze było to, że ojciec zawsze musiał postawić na swoim. Drogę wybieramy tę, jemy tu, kładziemy się spać o tej i tej…

Damian miał tego serdecznie dość. Może nawet nigdzie nie jechać, może siedzieć w domu, byle nie musiał słuchać rozkazów ojca. I nagle wpadł na genialny pomysł. Zaproponuje mamie, żeby się zbuntowali. Tak! W końcu nie będą tego znosić całe życie. Przecież mogliby pojechać z mamą do ciotki Józki. A niech tam! Nie są to wakacje pod namiotem z kumplami, ale zawsze coś! Ciotka ma taką fajną chatkę w górach nad małym strumykiem. Ojciec nigdy nie chciał jej odwiedzić. Chociaż ani mama, ani on nie rozumieli dlaczego. Tak, koniecznie muszę namówić na to mamę. – myślał Damian. Istnieje szansa, że się zgodzi. Musi się zgodzić…

Dostrzeż pozytywy

Anka przyszła do Gosi całkiem smutna. Siadły na kanapie, jadły chipsy i gadały.

– Najpierw obiecują, że puszczą mnie do twojej babci, a potem, o, takie historie – skarżyła się Ania.
– Skąd wiesz, że będzie beznadziejnie?
– Ojej, nie mówię, że będzie beznadziejnie. Chciałam po prostu jechać z tobą. Uwielbiam tę stadninę, do której tyle łaziłyśmy w tamtym roku. A twoja babcia jeszcze mówiła, że będą
tego lata, i to akurat w sierpniu, dwa źrebaki.
– To może przyjedziesz do mnie zaraz po powrocie znad morza, co?
– Gosia, mowy nie ma. Wracamy dopiero 30 sierpnia.
– A jeśli tak, to rzeczywiście.
– Jejku, co ja tam będę robiła? Smażenie się na plaży, wieczorem chmary komarów. Żeby jeszcze woda w Bałtyku była czysta! A tak to z nudów można umrzeć…
– Może nie będzie tak źle? – próbowała pocieszyć Anię przyjaciółka.
– Dobra, Gonia, zbieram się. W sumie wyjeżdżam za parę dni, a jeszcze w ogóle się nie zaczęłam pakować. Lecę do domu, zadzwonię do ciebie wieczorem.
– Dobra, pa.

Ania postanowiła obrazić się na rodziców. A co! Niech wiedzą, że tak naprawdę, to wolałaby jechać z Gosią do Krajenka. W domu zastała tylko brata. O dziwo – szalał z radości. Mierzył jakieś maski i płetwy.

– Nie dąsaj się, odpuść sobie raz w życiu te wakacje w Krajenku. Bartek był w tamtym roku nad Śródziemnym i mówił, że tam jest po prostu nieziemsko. I nurkować można i wszystko można. Przed drugą w nocy nikt nie schodzi z plaży! I żadnych komarów! Super, co? 

Anka na chwilę zamarła. Przez głowę przemknęły jej różne myśli: morze, morze Śródziemne, nie Bałtyk, ciepła woda, cudne plaże. I zrobiło jej się nagle bardzo wesoło. Jak ona mogła przeoczyć taki szczegół?

  • CO ZROBIĆ, ŻEBY WAKACJE Z RODZICAMI BYŁY UDANE?

    Po pierwsze: Nastawcie się optymistycznie – na wakacjach z rodzicami naprawdę może być fajnie. Po co chodzić dwa tygodnie ze spuszczoną głową i smutną miną? To bezsens!
    Po drugie: Bądźcie posłuszni – to ważne. Jeśli rodzice zobaczą, że nie mają z wami żadnych kłopotów, to na pewno na więcej się zgodzą.
    Po trzecie: Bądźcie kreatywni – to wy wymyślajcie miejsca, które macie odwiedzić, proponujcie trasy wycieczek, wypożyczcie rowery – rodzice będą zaskoczeni waszym zaangażowaniem i wam nie odmówią. A przy okazji zauważą, że dorośliście, umiecie o czymś decydować. Pewnie się do tego nie przyznają, ale będą z was dumni.
    Po czwarte: Korzystajcie z wakacji na całego. Cieszcie się pogodą, tym, że odpoczywacie od szkoły. A jak będzie padał deszcz, to zaproponujcie rodzicom grę w scrabble lub karty. Wyobrażacie sobie mamę główkującą nad jakimś wyrazem, albo tatę, który tego nie pokazuje, ale koniecznie chce wygrać? To mogą być dla was niezapomniane przeżycia. Serio!

 

Taki wyjazd może być całkiem spoko. Myśl o pozytywach!

  • Nie martwisz się o kieszonkowe, bo o wszystko zadbają rodzice.
  • Możesz nic nie robić i naprawdę odpocząć.
  • Możesz troszkę marudzić – w końcu cały czas jesteś dzieckiem.

 

 

Zdjęcie użyte na mocy licencji Ingram Image


1 odpowiadzi
  1. Zuzia
    Zuzia mówi:

    Nie rozumiem jak można nie lubić wakacji z rodzicami. W tym roku byłam razem z rodzicami, siostrą, przyjaciółką mojej mamy i jej dziećmi w Nowym Jorku i był to najlepszy czas w moim życiu! W sierpniu znowu lecimy do Miami z tą samą ekipą i już nie mogę się doczekać 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *