cogito

Starszy też człowiek – i to jaki!

Rozejrzyj się wokół. Może to własnie na twoim osiedlu żyje ktoś starszy i samotny. Nie omijaj go szerokim łukiem. Powitaj, zagadaj, zaoferuj pomoc. To nic nie kosztuje. I może być fajną przygodą.

 

Sprawiłyśmy, że starsza sąsiadka nie jest samotna

Poranne spacery z psem były dla Moniki męczarnią. Owszem, chciała mieć psa i obiecywała rodzicom, że będzie z nim wychodzić, ale… To ją przerosło.

Masakra. Co najmniej 40 minut snu w plecy – powtarzała Monika.

Któregoś poranka, idąc jak lunatyk ze swoim psem, spotkała Agatę, koleżankę z klasy. Dziewczynę ciągnął za sobą sympatyczny jamnik. Wyglądało to tak, że to właśnie pies wyprowadził ją na spacer, a nie ona jego. Monikę bardzo zdziwił ten widok. Przecież Agata nie cierpi zwierząt i ma uczulenie na sierść!

Tak wyszło. Ale to nie mój psiak – odpowiedziała Agata na pytające spojrzenie Moniki.
Sąsiadka staruszka nie może wychodzić, złamała nogę. Przez jakiś czas będę się z tym czworonogiem lansować.
– Świetna sprawa. Możemy wychodzić razem!
– pisnęła Monika, która zdążyła się już zupełnie obudzić.

Na drugi dzień Monika i Agata nie miały problemu ze wstaniem. Razem wyprowadzały psy i razem odwiedzały staruszkę z sąsiedztwa, nawet wtedy, gdy zdjęto jej gips i mogła się już poruszać. Pani Daniela kiedyś często jeździła do Indii.

Podobało mi się, gdy kiedyś zrobiła nam pokaz slajdów – mówi Monika.
Ale nie taki w komputerze, tylko przy pomocy rzutnika. Obrazy z kliszy fotograficznej wyświetlała na ścianie. Opowiadała o kulturze Indii, o kąpielach w Gangesie, paleniu zwłok nad jego brzegiem. O tym, że miłość, radość, smutek i śmierć splatają się nad brzegiem tej rzeki.
Taka znajomość to fantastyczna sprawa. Aż żal pomyśleć, że ominęłaby mnie, gdybym nie wychodziła na spacery z psem – dodaje Agata i nie ma na myśli tylko fascynującego pokazu slajdów.
Przekonałam się, że samotność ludzi starszych nie bywa miła. Gdy jestem przeziębiona, kładę się do łózka i mama mi wszystko podaje. A pani Daniela, która mieszka sama, musi sama sobie wszystko podać, kupić… Kiedy nie może sobie poradzić, musi prosić pomoc obce osoby.

Coś trwalszego niż łapka w górę

Witek w windzie spotykał często sąsiadkę – pogodną starszą panią, która dość sprawnie i szybko poruszała się po osiedlowych alejkach. Widywał ją w sklepie, na przystanku autobusowym. W wakacje przypadkiem dowiedział się, że pani Danuta walczyła w powstaniu warszawskim. Była sanitariuszką.

– Któregoś dnia robiłem z mamą gofry. Nie wiem dlaczego, pomyślałem o sąsiadce, która narażała życie w czasie wojny. Zaniosłem jej na talerzu kilka gofrów. Była wzruszona. Kilka dni później przyniosła mi przepyszne ciasto śliwkowe. W życiu takiego nie jadłem – opowiada Witek.

I tak kulinarnie zaczęła się „regularna wymiana” między Witkiem a panią Danutą. Chłopak w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego wręczył jej kwiaty. Ona za to opowiedziała mu o tym, co przeżyła w czasie wojny. O ewakuacji kanałami z warszawskiego Starego Miasta, o ponadludzkiej sile, którą wykrzesała z siebie, niosąc tą drogą rannego żołnierza.

To były inne czasy – przyznaje Witek. – Wymagały od ludzi poświęcenia, zrezygnowania z własnego życia, z wakacji, zabaw, imprez. Ludzie w moim wieku marzyli o wolności i ginęli za to. Trudno mi sobie to wyobrazić, ale dzięki takim spotkaniom może coś z tego zrozumiem, więcej się nauczę – zwierza się chłopak. – Starsi ludzie są jak wielka biblioteka, znają wiele historii. Gdyby mieli swoje kanały na YouTube, pewnie pokonaliby w lajkach wielu gwiazdorów internetu – żartuje Witek, ale doskonale wie, że nie o lajki tu chodzi.


  • Słówko od specjalisty (Katarzyna Klima – psycholog, mama Mietka, Stacha i gimnazjalisty Janka)

    Kontakt z osobami starszymi jest ważny. Dla nich i dla ciebie. Osobom starszym daje wiele radości i poczucie, że mogą na kogoś liczyć. Czują się młodsi, kiedy poznają świat współczesnych nastolatków, twoje pragnienia, radości i problemy. Obecność ludzi starszych w twoim życiu daje szansę zobaczenia tego, co robisz, z innej perspektywy, poznania świata i wartości sprzed ery globalnej sieci. Przez kontakt z seniorami masz szansę na powiększenie wspólnoty, w której żyjesz, co wpływa na kształtowanie się twojego światopoglądu, umiejętności spojrzenia na świat z innej perspektywy. Jest to też okazja na zrobienie czegoś pożytecznego – pomoc innym, zrozumienie innych, zdobycie wiedzy o ich problemach i niedogodnościach życia. Człowiek kształtuje się, żyjąc we wspólnocie.

Z gimnazjalistami rozmawiał Artur Maciak
Zdjęcie użyte no mocy licencji Ingram Image

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *